Wędrówka wbrew pozorom nie była banalna - 35 kilometrów przez zaśnieżone ostępy Puszczy Kampinoskiej dało się nam we znaki. Skład karawany:
- ćw. Marcin Bogusz - szpica czołowa
- hm. Roman Wróbel - dyżyrny łączności,
- phm. Michał Nowakowski - dyżurny topograf,
- pwd. Krzysztof Radzimowski - grupa trzymająca władzę,
- pwd. Kamil Pietrasiewicz - dyżurny grajek (tylko nie miał weny do gry na gitarze w czasie tej wyprawy),
- HO Tomasz Staszewski - dyżurny "podpadający" (ale kawały niezłe opowiadał),
- pwd. Grzegorz Witkowski - szpica tylna (jak się ma prawie 23 roki to można już nie nadazac)...
W niedzielny poranek - zaraz po pobudce, toalecie porannej i wyśmienitej jajecznicy powróciliśmy juz busem do Warszawy by zwiedzić Muzeum Powstania Warszawskiego.
W imieniu całej grupy - serdeczne "Bóg Zapłać" dla dh. Wiceprzewodniczącego wraz z rodziną za staropolską gościnność jaka nas spotkała z ich strony.
Komentarze do tej wiadomości:
Witos (2005-03-14, 15:10)
O Jezu!!! To ju? 23 wiosna??? I po coś cz?owieku przypomina?? Z jednej depresji w drugą-niech podskocz?!
Ale dzi?ki za pami?? i do zobaczenia, góralu z Mazur;-)
Baca (2005-03-12, 15:36)
Ponadto - dzis na licznik wskakuje naszemu Witosowi 23 rok zycia, wiec moge Ci niektore rzeczy zapomniec.
Jeszcze stu takich rocznic i Bo?ej Opieki w dalszym zyciu!!!
Baca (2005-03-12, 15:32)
Ja tam uwa?am, ?e wywrotka Witosa wyszla mu na zdrowie -moze marsz owszem opoznial, ale spiewal pozniej jakby sie pod ulanskim czakiem urodzil!
anonim (2005-03-04, 14:59)
jedliđcie oliwki
witos (2005-03-02, 23:41)
Podobała Ci się moja pidżamka, co Kamil...? Szczególnie przy kominku... ależ było gorąco... :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
ten bez weny (2005-03-02, 21:30)
ale Witos pidżamkę miał extra
kamil (2005-03-02, 21:29)
no no to ja się staram wypruwam flaki żeby gitarę dźwigać 40 km po puszczy śnieg w twarz i dzikie zwierzęta a wy mi mówicie że weny nie miałem
Witos (2005-02-28, 12:59)
Ale śpiewać ładnie śpiewałem :-)
Witos (2005-02-28, 12:58)
Czyżby autorem tego szkalującego komentarza był phm. Michał "mięso armatnie" Nowakowski? ;-)
"Szpica tylna"... jak się pdkłada kolegom nogi to nic dziwnego, że potem kuleją przez całą wędrówkę.
Dodaj komentarz