Wędrówka wbrew pozorom nie była banalna - 35 kilometrów przez zaśnieżone ostępy Puszczy Kampinoskiej dało się nam we znaki. Skład karawany:
- ćw. Marcin Bogusz - szpica czołowa
- hm. Roman Wróbel - dyżyrny łączności,
- phm. Michał Nowakowski - dyżurny topograf,
- pwd. Krzysztof Radzimowski - grupa trzymająca władzę,
- pwd. Kamil Pietrasiewicz - dyżurny grajek (tylko nie miał weny do gry na gitarze w czasie tej wyprawy),
- HO Tomasz Staszewski - dyżurny "podpadający" (ale kawały niezłe opowiadał),
- pwd. Grzegorz Witkowski - szpica tylna (jak się ma prawie 23 roki to można już nie nadazac)...
W niedzielny poranek - zaraz po pobudce, toalecie porannej i wyśmienitej jajecznicy powróciliśmy juz busem do Warszawy by zwiedzić Muzeum Powstania Warszawskiego.
W imieniu całej grupy - serdeczne "Bóg Zapłać" dla dh. Wiceprzewodniczącego wraz z rodziną za staropolską gościnność jaka nas spotkała z ich strony.