|
|
|
Rozkaz Specjalny Przewodniczącego ZHR
Przewodniczący ZHR
Kraków, 2/3 kwietnia 2005 r.
Rozkaz Specjalny L. 3/2005
Druhny i Druhowie !
Nasze serca są rozdarte żalem. Słowa nieudolnie próbują wyrazić to co czuje serce. Umarł Papież, nasz ukochany Ojciec Święty Jan Paweł II. Wrócił do Ojca, my zostaliśmy sami. Dla wielu z nas kawałek ziemi urwał się pod stopami.
Mamy w pamięci Jego zasługi dla Polski i Świata, dla Kościoła i dla każdego z nas. Przecież z tej troski i z tej miłości powstała Solidarność i nasze Kręgi Instruktorów Harcerskich im. A. Małkowskiego – KIHAM, upadł PRL i mur berliński. Zmieniła się Europa i zmienił się cały Świat. Tyle słów i tyle świadectw. Modlitwa w Jego intencji połączyła w ostatnich dniach katolików, protestantów, mahometan i żydów.
Mamy w pamięci nasze z Nim spotkania. Patrzymy na wspólne zdjęcia z pielgrzymek i spotkań w Castel Gandolfo. Przywołujemy słowa jakie usłyszeliśmy na Jasnej Górze, w Tarnowie i na Westerplatte, w Toruniu, w Rzymie i wielu innych miejscach. Dziękujemy za Białe Służby, z których wyrósł ZHR. Dziękujemy za błogosławionego księdza podharcmistrza Wincentego Frelichowskiego – patrona Harcerstwa.
Rozumiał młodych i rozumiał Świat, kochał młodych i kochał Świat. Z młodzieżą pozostał do końca: Szukałem Was, teraz przybyliście do mnie i za to Wam dziękuję. Wracają z pamięci te wspaniałe słowa wypowiedziane do młodych, w tym do harcerek i harcerzy, w czasie Apelu Jasnogórskiego w roku 1983:
Czuwam, to znaczy staram się być człowiekiem sumienia,
że tego sumienia nie zagłuszam, i nie zniekształcam,
że nazywam po imieniu dobro i zło.
Czuwam, to znaczy dalej: dostrzegam drugiego, nie zamykam się w sobie,
w ciasnym podwórku własnych interesów czy też nawet własnych osądów,
to znaczy: miłość bliźniego - to znaczy: podstawowa międzyludzka solidarność.
Czuwam, to znaczy także: czuję się odpowiedzialny za to wielkie,
wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska,
to imię nas wszystkich określa, to imię nas wszystkich zobowiązuje,
to imię nas wszystkich kosztuje. ...To, co kosztuje, właśnie stanowi wartość.
Wracają też słowa wypowiedziane na spotkaniu z młodzieżą na Westerplatte, jakże ważne i ciągle aktualne, szczególnie dla harcerek i harcerzy, dla instruktorek i instruktorów:
Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje w życiu jakieś swoje „Westerplatte”.
Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić,
Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć.
Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można „zdezerterować”.
Wreszcie – jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba „utrzymać” i „obronić”,
tak jak Westerplatte, w sobie i wokół siebie.
Tak, obronić – dla siebie i dla innych.
Ojciec Święty nauczał nas w ostatnich latach, a szczególnie w ostatnich tygodniach, zupełnie inaczej. Dokonywał heroicznego wysiłku, aby potwierdzić swoje wcześniejsze do nas słowa. Wiemy, iż dużo łatwiej głosić pewne poglądy i zasady, trudniej za nie oddawać życie i trudniej podporządkowywać się im każdego, codziennego dnia. Jan Paweł II będąc chorym i w podeszłym wieku, oddawał się cały, Totus Tuus ...
To jest poważna wskazówka dla naszej Służby i dla całej naszej postawy życiowej. Trzeba nam ponownie odczytać wiele tamtych słów i na nowo je zrozumieć, potraktować jako zadanie zadane nam przez ukochanego Ojca Świętego. To taka nowa nieustająca Biała Służba, rozpoczynająca się w nas każdego dnia, to nasze nieustanne Semper Fidelis !
W roku 1979. na krakowskich Błoniach odbyło się wielkie Bierzmowanie Narodu. Padły wówczas zobowiązujące pytania i prośby:
Pozwólcie przeto, że tak jak zawsze przy bierzmowaniu biskup,
i ja dzisiaj dokonam owego apostolskiego włożenia rąk
na wszystkich tu zgromadzonych, na wszystkich moich rodaków.
...
Pragnę wam dziś przekazać tego Ducha,
ogarniając sercem z najgłębszą pokorą
to wielkie „bierzmowanie dziejów”, które przeżywacie.
I dlatego – zanim stąd odejdę, proszę was,
abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię „Polska”,
raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością
- taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,
- abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
- abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.
Proszę was:
- abyście mieli ufność nawet wbrew każdej waszej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
- abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
- abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On „wyzwala” człowieka,
- abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest „największa”, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.
Proszę was o to ....
Czuwajmy !
1. Służba.
1.1. Zarządzam w całym Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej 3-miesięczną żałobę.
1.2. Rozkazuję założenie na ten okres na Krzyże Harcerskie białe krepy, a na sztandary czarne wstęgi.
2. Organizacyjne.
2.1. Koordynowanie udziału ZHR w pogrzebie Ojca Świętego Jana Pawła II oraz w modlitwach i nabożeństwach powierzam hm. Markowi Różyckiemu.
2.2. Zobowiązuję Naczelniczkę Harcerek i Naczelnika Harcerzy do podjęcia stosownych działań związanych z udziałem w pogrzebie.
2.3. Zobowiązuję Przewodniczących Zarządów Okręgów do podjęcia stosownych działań związanych z udziałem środowisk w modlitwach i nabożeństwach.
Czuwaj i Szczęść Boże !
Przewodniczący ZHR
hm. Kazimierz Wiatr
Brak komentarzy do tego wydarzenia ( skomentuj)
|